poniedziałek, 20 luty 2017 13:59

Jak być wolnym w związku?

Napisane przez
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Autor: Anna Ceranek-Dadas

Artykuł ten w pierwotnym zamyśle skierowany był do mężczyzn, jednak uniwersalność poruszanej w nim tematyki skłania mnie do zachęcenia czytelników aby zapoznali się z tekstem, bez względu na płeć.

 

Jak być wolnym w związku?

Zawsze chciałam być z mężczyzną, który ma ‘własny pokój’”

- usłyszałam niedawno od znajomej.

Zdanie to obrazuje w sposób idealny i moje przemyślenia dotyczące ról płciowych i związków. Od wielu już lat.

A Ty masz swój własny „pokój”? Osobisty, tylko Twój?

Tak…wiele kobiet potrzebuje, aby mężczyzna miał „własny pokój”. Choć nie wszystkie, nie zawsze i nie wszędzie. Fakt.

Nie mam tu na myśli pokoju w rozumieniu Sinobrodego z baśni Charles’a Perraulta. Tych wszystkich krwawych, demonicznych i tajemnych historii ukrytych za zamkniętymi drzwiami.

Nie mam też na myśli buntu, izolacji, separacji.

Gdy myślę o pokoju, widzę miejsce tylko dla mężczyzny, jego przestrzeń. Pokojem mogą być wszelkie zainteresowania, pasje, hobby, grono znajomych, praca, marzenia etc.

Budując dom, zaczynamy od projektu. Planujemy rozkład pomieszczeń, ekspozycję budynku na światło słoneczne. Rozważamy najpraktyczniejsze z możliwych rozwiązania architektoniczne.

Tak, jak w domu wszelkie pomieszczenia mają do spełnienia konkretne funkcje, a więc potrzebny jest salon, kuchnia, sypialnia, łazienka etc., tak mężczyzna w życiu potrzebuje swojego własnego, całkiem osobistego pokoju. Choćby symbolicznego. Miejsca, gdzie będzie mógł pobyć sam. Świadoma kobieta to rozumie, ponieważ i ona potrzebuje dla siebie przestrzeni.

 

Miłość znaczy wolność

Według Wojciecha Eichelbergera, psychoterapeuty, „wolność jest warunkiem miłości”.

Miłość nie jest zniewoleniem ani bluszczem.

W miłości nie ma miejsca na toksyczną zazdrość.

Jak być wolnym w związku i dlaczego to tak bardzo ważne?

 

Po pierwsze - zaakceptuj siebie

Pierwszym krokiem ku wolności jest zawsze samopoznanie a w jej wyniku samoakceptacja. Dotyczy to wszystkich, bez względu na płeć.

Poznanie siebie, swoich zasobów, często nieuświadomionych, ale również oswojenie wszystkich byłych, uśpionych, czy całkiem żywych jeszcze lęków, zmiana ograniczających przekonań, blokad psychicznych, map, czy wzorców zachowań z dzieciństwa.

Nie mniej ważne jest poznanie własnych granic i ich akceptacja oraz stworzenie własnego systemu wartości. To punkt startowy, fundament, baza budowania satysfakcjonującego związku. Bez samoakceptacji i poczucia własnej wartości nie stworzysz dobrej relacji z drugim człowiekiem.

Powiedzmy jednak szczerze - zmiana może być bolesna i długotrwała.

Cały proces ‘oswajania siebie’ przypomina sytuację, kiedy stoisz przed zaparowanym lustrem i powoli, miejsce po miejscu je przecierasz. Oczom Twoim ukazać się mogą różne obrazy, niektóre bardzo niewygodne, smutne, czy przerażające. Gdy już zdołasz przetrzeć całe lustro i ujrzysz siebie bez retuszu, mgły i pary, będzie to wspaniały punkt wyjścia do tworzenia nowego siebie, a także udanych związków.

 

Wstęp do miłości - stwórz przestrzeń dla zdrowej relacji

Bez samoakceptacji obojga partnerów tworzących związek, ich relacja staje się polem bitwy. Ich wspólnemu życiu towarzyszy lęk, często zazdrość i ciągły stan napięcia. Kwestią czasu jest, kiedy i w jaki sposób ta bomba z opóźnionym zapłonem wybuchnie. Bo, że wybuchnie, to pewne.

Dlaczego tak trudno dać wolność partnerowi?

Często jest to nieuświadomiony lęk przed porzuceniem. Nadopiekuńcza osoba pragnie stałej obecności partnera, obsesyjnie potrzebuje bliskości i czułości. Do tego stopnia, że ma problem z samodzielnym funkcjonowaniem. Całe swe szczęście upatruje w jednej osobie i to od niej uzależnia swoje poczucie komfortu. Pojawia się u niej także pokusa stałej kontroli partnera. Bywa, że osoby nadmiernie kontrolujące, tworzą związki z tymi, które boją się emocjonalnego zaangażowania. Źródłem zachowań, zarówno osób nadopiekuńczych, jak i tych unikających bliskości, często bywa niska samoocena.

W takich sytuacjach pojawia się konieczność przerobienia własnych problemów i świadomego zaprojektowania przyszłości oraz krok po kroku realizacji ustalonych wcześniej celów, tych bardzo ogólnych i szczegółowych - czy to poprzez terapię, czy coaching.

Celem korzystania z pomocy specjalistów jest pełne zrozumienie siebie, własnych potrzeb, jak też faktu, że partner ma prawo do własnego życia, znajomych etc. Na tej bazie można dopiero zacząć budować nową jakość życia.

Rozpocznij od siebie, przepracuj swoje problemy.

Jeśli czujesz potrzebę, skorzystaj z pomocy coacha bądź terapeuty a następnie zacznij budować świadomy związek, pełen miłości i wolnej przestrzeni. Zawsze zaczynaj od fundamentów, nie dymu z komina.

 

Wolność to odpowiedzialność

Wolność w związku związana jest z braniem na siebie pełnej odpowiedzialności za swoje zachowania. Nie ma tu miejsca na myśli typu: „gdyby on/ona był/była inna, nie doszłoby do tego”, „gdyby on/ona mi pozwolił/a, zrobił/a/bym tak, jak chcę”, „gdybym mógł/mogła decydować, to…”.

Jeśli masz już stabilny system wartości, przekonań, ufnie patrzysz na świat i pozostajesz w kontakcie ze sobą, jesteś gotowy budować związek oparty na poczuciu wolności i zaufania. Jesteś spójny i świadomy. Wiesz już, że tylko Ty decydujesz o swoim życiu i tylko Ty sam dokonujesz wyborów. Możesz zacząć urządzać „własny pokój”.

 

Jak to działa?

Związek tworzą dwie osoby i to one uczą się ze sobą komunikować. Bardzo ważne jest, aby rozmawiać o swoich potrzebach.

Dbać o siebie nawzajem. Stosując kilka prostych zasad, związek może być pełen miłości i satysfakcji, a przy tym nie ograniczać wolności partnera:

 

1. Przede wszystkim okazuj kobiecie miłość, budujcie wzajemne zaufanie. Pokaż jej swoimi zachowaniami, że może polegać na Tobie.

2. Wyjaśnij partnerce, że potrzebujesz czasu tylko dla siebie.

3. Zrozum też, że i jej ten czas jest potrzebny. Powiedz partnerce o tym.

4. Omówcie wspólnie, ile mniej więcej godzin potrzebujecie dla siebie na dzień/tydzień/miesiąc i czy to realne.

5. Ustalcie, w jaki sposób zapewnicie dzieciom, o ile je macie, opiekę podczas nieobecności jednego z Was.

6. Traktujcie się nawzajem sprawiedliwie i nie nadwerężajcie prawa do wolności, tak aby potrzeba przestrzeni dla siebie nie stała się ucieczką i ranieniem partnerki/partnera.

7. Nie dzwońcie do siebie bez powodu, uszanujcie swoją wolność. Obie osoby w związku mają prawo do relaksu w chwilach przeznaczonych tylko dla siebie, bez ciągłych telefonów od współmałżonka, kontroli etc.

8. Gdy nie ma czasu na wyjście z domu, dajcie sobie choć chwilę, którą będziecie mogli celebrować, poświęcić na przyjemności, wziąć kąpiel, przeczytać książkę, czy obejrzeć film. W tym czasie druga osoba powinna zająć się dziećmi.

9. Nigdy nie róbcie sobie nawzajem wyrzutów. Skoro uzgodniliście wcześniej, że macie prawo do czasu tylko dla siebie, trzymajcie się tego. Życie z drugą osobą może być pełne radości, lecz potrzebna jest świadomość i dobra wola obu stron.

 

Na koniec złota myśl Kartezjusza o wolności. Od wieków aktualna.

Wolność jest źródłem godności człowieka.
Tylko ona stanowi podstawową rację
szacunku dla samego siebie.”
Kartezjusz

 

 

Osoby doświadczające problemów w związku oraz w innych relacjach zapraszam na konsultacje do gabinetu w Centrum Słowo w Poznaniu.

 



Powrót do strony głównej bloga

Czytany 1697 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 20 luty 2017 21:33

Skomentuj

Make sure you enter all the required information, indicated by an asterisk (*). HTML code is not allowed.